niedziela, 4 października 2015

Oh ruh-vwhar

Hej! Jest tu ktoś jeszcze? Nie zdziwię się jeśli zostałam sama, bo nie było mnie tu ponad miesiąc. Nie tak bez powodu. Szkoła i kompletny brak czasu to po pierwsze, ale doszłam także do kilku wniosków. Blog śniadaniowy nie jest chyba jedną z lepszych opcji na ten czas. O braku czasu już wspomniałam, koncentrowanie się na samych śniadaniach trochę mnie nudzi, jest kilka innych 'specjalności', którym chciałabym się bardziej poświęcić. No i powinnam teraz skoncentrować się na paru sprawach - a owsiankę na wodzie chyba trzeba będzie zastąpić jakąś jajecznicą,czy bekonem :/ Muszę, chcę teraz sporo naprawić...
Ahh. "Jeszcze nie zaczęła, a już kończy". Ale może to jest właśnie najlepszy moment?? Za krótko na to bym zżyła się z blogiem. Wy jeszcze nie zdążyliście dobrze poznać mnie, ja Was.
Myślę jednak, że gdy uda mi się osiągnąć TO, co chcę i wszystko uporządkuję, może wtedy podejmę drugą próbę. Zaczęłabym to chyba kompletnie inaczej. Zobaczymy.
Na tą chwilę dziękuję za to, że jednak ktoś tu zaglądał i podarował kilka miłych słów. A wszystkim mistrzyniom owsianek życzę powodzenia w dalszym doskonaleniu swoich umiejętności!
Cześć:)

 
 chętnie zjadłabym to wszystko jeszcze raz :D

niedziela, 30 sierpnia 2015

#7

słoiczkowy mix : płatki owsiane i jaglane, karob, cynamon, gruszka, jogurt, kefir, jagody goji i ciasteczka mojej mamy (brawa dla niej)


 
Piękny poranek, ostatnie letnie promyki, tak bardzo potrzebne. Piątek, sobota, niedziela.. kiedy to wszystko zleciało? Nie przyjmuję do wiadomości tego, że już za moment czeka mnie nowa szkoła. Nie, to jeszcze do mnie nie dotarło i z chęcią zaczekam z tym do wtorku. Za to mam już przed oczami wizję zbliżających się śniadań...tak, już to widzę : płatki owsiane ('surowe', jak ja znajdę czas na gotowanie?), kilka orzechów, garść rodzynek, lodowaty jogurt z lodówki (pół składników w misce, drugie pół na  blacie). W pośpiechu, łyżka za łyżką, bo przecież każda minuta jest cenna.
...Po prostu nacieszę się jeszcze poniedziałkiem :D

Przy okazji chciałabym Was zaprosić na bloga mojej koleżanki, która także zaczęła przygodę z blogowaniem KLIK :)


piątek, 21 sierpnia 2015

#6

Omlet owsiany z czerwoną porzeczką podany z twarogiem, kefirem, prażonymi orzechami, syropem klonowym i czerwoną porzeczką
 Miał być piękny, okrągły i puszysty. Wyszedł jak zawsze.... ale smakował świetnie! :D




 
Czas nadrobić serialowe zaległości. Pretty Little Liars z każdym sezonem coraz mniej mi się podoba,to już nie stare, dobre PLL :/

Są tu jakieś fanki kłamczuch ? :)

poniedziałek, 17 sierpnia 2015

#5

ciasto marchewkowe podane z jogurtem, jeżynami i borówkami, owocowe szaszłyki
 

Kolejne urodzinowe śniadanie. Jednak tym razem świętowała moja przyjaciółka ;) Choć wypiek nie mój, to był tak pyszny, że po prostu musiałam pochwalić się nim na blogu. Mam nadzieję, że mi wolno :D
Jeszcze raz wszystkiego najlepszego kochana! :*




niedziela, 9 sierpnia 2015

#Urodzinowy

...prawie,bo urodziny obchodziłam wczoraj, a za pisanie zabrałam się z małym opóźnieniem :D
Nie było wielkiego bum, żadnych iskierek,  (no może trochę prezentów :P) po prostu - skończyłam 16 lat. Jednak doszłam do wniosku, że to naprawdę najwyższa pora, aby coś zmienić. Samo myślenie o tym niestety nie zadziała, a nikt za mnie tego nie zrobi. Czas nauczyć się korzystać z życia w 100%. Pokonać słabości, otworzyć się, nie patrzeć za siebie. Dlatego rano chwyciłam buty do biegania i zmierzyłam się z dwukilometrowym deptakiem, na początek...

czwartek, 23 lipca 2015

#3 Idealny chlebek bananowy

Zrobiłam go po raz pierwszy i na pewno nie ostatni. Wyszedł cudownie wilgotny, idealnie słodki, a co najważniejsze - zdrowy. Niczego więcej mi już nie brakuje :D

 

 

 PRZEPIS



 SKŁADNIKI:
2 szklanki mąki (ja wymieszałam owsianą, orkiszową i migdałową)
4 jajka
3 dojrzałe banany
5 łyżek oleju (użyłam rzepakowego)
szczypta soli
pół łyżeczki sody oczyszczonej
łyżeczka cynamonu



 PRZYGOTOWANIE:

1. Rozgniatamy banany widelcem



2. Dodajemy mąkę, cynamon, sodę i sól



3. W drugiej misce roztrzepujemy jajka z olejem



4. Łączymy ze sobą obie masy



5. Przekładamy ciasto do formy (wysmarowanej olejem i oprószonej otrębami)

 
 
6. Pieczemy przez godzinę w 180°C
 

Smacznego!

poniedziałek, 29 czerwca 2015

NOTHING VENTURED NOTHING GAINED


No i jest pierwszy post. Nie myślałam, że tak ciężko będzie zacząć i skleić choć jedno sensowne zdanie. Już od dłuższego wpatruję się w setki blogów, głównie śniadaniowców, śliniąc się do gryczanych pancaków, jaglanych puddingów, zachwycając się pięknymi zdjęciami i twórczością ich autorek.
Pomyślałam dlaczego sama miałabym nie spróbować? ...i tak oto jestem :)